blog.cioswnos.pl

Zdechły koń

przez Marcin Celej on 07 lis 2010, w kategorii Ogólne

Stara mądrość mówi, że kiedy odkryjemy, iż padł koń, na którym jedziemy, najlepszym wyjściem jest z niego zsiąść. Jednakże w biznesie znane są również inne strategie:

  • Kupno mocniejszego bata.
  • Zmiana jeźdźca.
  • Zapewnienia typu "Zawsze jeździliśmy w ten sposób na koniu."
  • Zwołanie komisji do zbadania konia.
  • Organizowanie delegacji mających na celu sprawdzenie, jak gdzie
    indziej jeździ się na martwych koniach.
  • Opracowanie standardów dotyczących jazdy na martwych koniach.
  • Zatrudnienie psychologa mającego przywrócić martwemu koniowi chęć do jazdy.
  • Szkolenie dla pracowników w celu podniesienia ich zdolności jeździeckich.
  • Analiza sytuacji martwych koni w dzisiejszym otoczeniu.
  • Zmiana norm, dzięki której koń nie zostanie uznany za martwego.
  • Zatrudnienie podwykonawców mających ujeżdżać martwego konia.
  • Zebranie wielu martwych koni w celu zwiększenia szybkości.
  • Ogłoszenie, że żaden koń nie jest zbyt martwy.
  • Przeznaczenie dodatkowych środków na zwiększenie wydajności konia.
  • Przeprowadzanie analizy rynku mającej wykazać, czy podwykonawcy mogą
    ujeżdżać tego konia taniej.
  • Kupno produktu mającego sprawić, że martwy koń będzie biegał szybciej.
  • Ogłoszenie, że koń jest teraz: lepszy, tańszy i szybszy.
  • Przeprowadzenie badań nad sposobami wykorzystania martwych koni.
  • Dostosowanie wymagań wydajności dla koni.
  • Ogłoszenie, że przy produkcji tego konia, koszt był zmienną egzogeniczną.
  • Uznanie obecnego stanu konia za standard.
  • Awansowanie konia na stanowisko kierownicze.

Osobiście widziałem jak awansowano martwego konia i dość często obserwowałem podejście "Zawsze jeździliśmy w ten sposób na koniu". A Ty? W jaki sposób jeździsz na martwym koniu?

Wykop ten wpis

Zostaw komentarz

Szukasz czegoś?

Użyj formularza poniżej aby przeszukać stronę:

Nadal nie znalazłesz tego czego szukasz? Napisz komentarz do posta lub skontaktuj się znami, abyśmy mogli tym się zająć!