To→done
przez Paweł Łukasik on 14 kwi 2010, w kategorii Zarządzanie czasem
To→done to ciekawe podejście do zarządzania zadaniami. Jak piszą autorzy mający na celu zmusić nas do działania zamiast tworzenia nieskończonej masy list ‘co mamy jeszcze do wykonania’.
Wygląd programu jest niezwykle prosty. Po pierwszym wejściu na stronę mamy możliwość wpisania nowego zadania (a w zasadzie dokończenia zdania – I need to…) oraz zdefiniowania jaki przedział czasu nam to zadanie ma zająć (which will take me … ). Następnie dodajemy je do naszej listy zadań. Kompletnej listy zadań nie widzimy natomiast. Zamiast tego mamy możliwość ‘powiedzenia’ ile mamy wolnego czasu (‘I have xx minutes available right now) a system sam znajdzie nam co możemy w tym czasie wykonać z naszej listy zadań.
Nie musimy się nawet rejestrować, aby tę stronę wypróbować. Oczywiście jeśli to zrobimy będziemy mogli zatrzymać zachować to co wpisaliśmy na przyszłość. Bez konta jesteśmy ograniczeni do jednej sesji przeglądarki.
Przestań tworzyć listy zadań. Zacznij działać.
Niniejszy artykuł pochodzi z darmowego szkolenia z zarządzania czasem, celami i zadaniami. Jeśli chcesz wiedzieć więcej to polecam książkę ‘Działaj skutecznie’.
Wpisy, które mogą Cię zainteresować:
- Doomi - prosty program to-do
- Jak ograniczyć ‘przeszkadzajki’
- Getting Things Done...
- Dlaczego czasem warto złożyć wysokie zlecenie sprzedaży
- Programy partnerskie
Kwiecień 14th, 2010 on 20:22
A ty Pawele jakiego sposobu używasz do zarządzania zadaniami. Ja od dłuższego czasu używam FreeMind’a.
Kwiecień 15th, 2010 on 08:10
@Dzinks:
Ja, można powiedzieć, eksperymentuję – szukam swojego idealnego. Jak na razie najbardziej odpowiada mi zwykła kartka (notes) i długopis, które noszę ze sobą praktycznie wszędzie. Niewątpliwą zaletą jest prostota i szybkość działania (choć tu zależy jak szybko ktoś pisze
).
Minusem jest oczywiście to, że nie da się taka listą w prosty sposób podzielić z innymi znajdującym się z dala od nas. W związku z tym jeśli chodzi o zadania, które muszę robić w połączeniu z kims posługuję się systemem typu BugTracker, w którym to wypisane są wszystkie zadania i każdy kto chce ma do niego dostęp.
Map myśli używam (kiedyś FreeMind teraż XMind), ale raczej do planowania dużych celów np. co chcę osiągnąć w 2010 roku itp. Do codziennych list do zrobienia, uważam je za zbyt nieporęczne.
Pozdrawiam,
Paweł