blog.cioswnos.pl

Nie bój się sukcesu

przez Paweł Łukasik on 05 kwi 2009, w kategorii Motywacja

Czy wiesz, że większość z nas nie osiąga sukcesu na własne życzenie? Czy kiedykolwiek przyłapałeś/przyłapałaś się na tym, że mówisz „nie, to mi się na pewno nie uda”, „nie mam w tym doświadczenia” lub coś podobnego?  Zapewne zaskoczę cię, mówiąc, iż zdarzyło Ci się to, a może nawet zdarza cały czas częściej niż tylko sporadycznie. Niestety często już nawet nie zwracamy uwagi na takie słowa, gdyż stały się one tak powszechne w naszym życiu, że uważamy to za coś normalnego.

To co nas powstrzymuje przed rozwinięciem skrzydeł to my sami i „nieznana” dla nas perspektywa sukcesu. Tak, tak nasza podświadomość nie pozwala nam podjąć wyzwania sprawdzenia się w nowych rzeczach,  podsuwając nam negatywne myśli – „A co jeśli coś pójdzie nie tak?”. W naszym umyśle drobne nawet niepowodzenia czy niedociągnięcia zostają wyolbrzymione do rangi ogromnego problemu, który może stać się przeszkodą przy podejmowaniu decyzji.
Przecież możemy:

  • zostać sławni
  • stracić to złudne „bezpieczeństwo”, które teraz mamy
  • zarobić fortunę

A często tak na prawdę, jeśli dobrze się zastanowimy nad tym co ryzykujemy podejmując działanie, okaże się, że potencjalne starty są minimalne w porównaniu do potencjalnych zysków. Tak więc nie czekaj, aż warunki do działania będą idealne. Nigdy takie nie będą. Zawsze coś będzie Ci przeszkadzać i z działaniem będziesz zwlekał w nieskończoność. Działaj jeśli tylko pojawi się sprzyjająca do tego sytuacja. Często też tworzymy sobie listy „za” i „przeciw”. Standardowa metoda pomagająca oszacować potencjalne zyski i straty. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że często jak już mamy wypisane punkty „za” i „przeciw”, to nagle te negatywne w jakiś nieznany nam sposób stają się poważnymi przeszkodami. To nasza podświadomość, każde nam doszukiwać się nieistniejących problemów, gdyż łatwiej nam się wycofać niż podjąć działanie. Szczególnie jeśli tylko my wiem o naszym postanowieniu. Chodzi o to, że decyzja dotyczy nas samych i nie potrafimy obiektywnie ocenić potencjalnych zysków i podejmowanego ryzyka – zawsze ryzyko wydaje się większe niż zyski (nawet jeśli jest minimalne).

Nie bój się działania i podejmowania decyzji – tylko Ty jesteś „panem i władcą” samego siebie. Nikt inny nie jest odpowiedzialny za Twoje życie – Twój przełożony, partner czy rodzic.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, wziąć sprawy we własne ręce i założyć własną firmę, zobacz tę książkę – http://snurl.com/moja-firma .




Wpisy, które mogą Cię zainteresować:

coded by nessus
:, , Wykop ten wpis

Zostaw komentarz

Szukasz czegoś?

Użyj formularza poniżej aby przeszukać stronę:

Nadal nie znalazłesz tego czego szukasz? Napisz komentarz do posta lub skontaktuj się znami, abyśmy mogli tym się zająć!

Odwiedź naszych przyjaciół!

Kilku przyjaciół...